Kolektory słoneczne
Każde miasto z czymś nam się kojarzy. Kraków z Wawelem, Poznań z Koziołkami, a Rzeszów? Kiedy ja pomyślę o Rzeszowie na myśl przychodzą mi instalacje grzewcze i kolektory słoneczne, a to dlatego, że mój wujek z Rzeszowa prowadzi firmę, która montuje kolektory słoneczne i instalacje grzewcze. Starogard Gdański odwiedziłam w zeszłe wakacje. Wujek zaprosił do siebie mnie i moją siostrę. Tematem przewodnim pobytu były m.in. instalacje grzewcze. Starogard Gdańsk to miejsce zamieszkania wujka od zawsze. Kiedy przyjechałyśmy niespodziewanie wujek dostał duże zlecenie w swoim mieście. Wybrano go głównie ze względu na to, że jego firma mieści się w Rzeszowie. W ten sposób zamawiający chciał ograniczyć koszty. Wujek bardzo się przejął. Zaczął się obawiać czy na pewno da sobie radę. Ja i moja siostra postanowiłyśmy mu pomóc. Co trzy głowy to nie jedna. Wiedziałyśmy, że nie są naszą specjalnością instalacje grzewcze. Starogard Gdańskteż nie był nam znany, dlatego postanowiłyśmy wziąć w swoje ręce formalności papierkowe. W ten sposób wujek mógł zająć się materiałami potrzebnymi mu podczas zlecenia. Zakupił instalacje grzewcze i kolektory słoneczne. Spotkał się z zamawiającym i omówił z nim szczegóły. Następnie zebrał swoich pracowników zajmujących się montażem i przedstawił co należy zrobić. Wcześniej nie zdawałam sobie sprawy, że Starogard Gdańsk jest tak ekologiczny. Wujek wytłumaczył mi, że coraz częściej stawia się na kolektory słoneczne. Starogard Gdańsk przykłada sporą wagę do ekologii. Szybko poradziliśmy sobie ze wszystkimi formalnościami i można było zacząć montować instalacje grzewcze i kolektory słoneczne. Starogard Gdańsk zaczął mi i mojej siostrze podobać się coraz bardziej, a to dzięki wujkowi, który wprowadził nas na chwilę do swojego interesu. To było dla nas ciekawe doświadczenie. Nigdy wcześniej nie przyciągały mojej uwagi np. kolektory słoneczne. Starogard Gdańsk od tamtego momentu kojarzy mi się z firmą wujka. Montuje on instalacje grzewcze i kolektory słoneczne od wielu lat, a dopiero teraz mogłyśmy lepiej poznać jego branżę. Ja i moja siostra zapowiedziałyśmy wujkowi, że gdyby potrzebował naszej pomocy ma jak najszybciej dać nam znać, a od razu kupimy bilet i przyjedziemy do niego. Rodzina musi sobie pomagać.